Ostatnio często podróżuję i przyznam szczerze, że nic nie ma piękniejszego
niż widok ludzi w wytartych spodniach i górskich butach na szlaku.
Tak właśnie postrzegam siebie za kilka lat, mam tylko nadzieję,
że zdrowie i zasoby finansowe pozwolą przenieść się na jakieś odludzie
i wędrować ku zachodom słońca...
Ucieszyłam się na widok nowej kolekcji z Craft O'Clock Adventure awaits
to nie jest pierwszy mój album z podróży i każdy z wielką przyjemnościa wykonywałam.
Scrapiniec ma wiele podróżniczych tekturek,
ale Travel the world to jedna z moich najbardziej ulubionych.
Na okładce trochę metali z najwyższej półki od Mitform
Wiem, że miałam pojawić się z tym albumikiem jeszcze wczoraj,
niestety paskudna pogoda mnie nie opuszcza na Podkarpaciu
i zrobienie zdjęcia w ponury dzień graniczyło z cudem :)
Buziaki i miłego piątkowego popołudnia,
Dorota






























































